Czasami możemy spotkać się z fundamentalnym pytaniem, co w życiu jest najważniejsze.
Większość ludzi, bez względu na obszar kulturowy i geograficzny, wymienia: rodzinę, zdrowie, przyjaźń, szczęście, spełnienie lub pasję.
A teraz zastanówcie się, ile czasu w ciągu każdego dnia poświęcacie na te najważniejsze dla siebie kwestie? A ile czasu na nielubiane obowiązki, na oglądanie telewizji, przeglądanie FB? To jak to jest? Dlaczego tak często pomijamy najważniejsze dla nas rzeczy? Zaniedbujemy rodzinę i przyjaciół i zaniedbujemy tak naprawdę siebie.
Większość ludzi, bez względu na obszar kulturowy i geograficzny, wymienia: rodzinę, zdrowie, przyjaźń, szczęście, spełnienie lub pasję.
A teraz zastanówcie się, ile czasu w ciągu każdego dnia poświęcacie na te najważniejsze dla siebie kwestie? A ile czasu na nielubiane obowiązki, na oglądanie telewizji, przeglądanie FB? To jak to jest? Dlaczego tak często pomijamy najważniejsze dla nas rzeczy? Zaniedbujemy rodzinę i przyjaciół i zaniedbujemy tak naprawdę siebie.
Może zakładamy, że to jest pewnik i nic nie musimy robić, żeby to wszystko trwało? Przecież dobrze wiemy, że tak nie jest. A może deklarujemy to czego tak naprawdę wcale głęboko nie cenimy? Nie sądzę. Czasami mam wrażenie, że to swoje życie tak przeczekujemy… Tak z dnia na dzień, jakby odkładając najważniejsze rzeczy na potem. Też tak macie?
A może po prostu nie wiemy jak dbać o rodzinę, przyjaciół, zdrowie, szczęście, spełnienie i pasję? Przecież dużo łatwiej zorganizować pranie, wykonać zadania w pracy i poleżeć na kanapie. A może wystarczy spędzać więcej czasu świadomie skupiając się na bliskich i sobie?
A jak dużo czasu spędzamy na martwieniu się o to co ewentualnie złego może się wydarzyć? Albo na rozpamiętywaniu tego, co już się złego wydarzyło?
A czy Ty częściej działasz w reakcji na to co się już zadziało, czy też działasz z wizją i skupieniem na przyszłości?
A może po prostu nie wiemy jak dbać o rodzinę, przyjaciół, zdrowie, szczęście, spełnienie i pasję? Przecież dużo łatwiej zorganizować pranie, wykonać zadania w pracy i poleżeć na kanapie. A może wystarczy spędzać więcej czasu świadomie skupiając się na bliskich i sobie?
A jak dużo czasu spędzamy na martwieniu się o to co ewentualnie złego może się wydarzyć? Albo na rozpamiętywaniu tego, co już się złego wydarzyło?
A czy Ty częściej działasz w reakcji na to co się już zadziało, czy też działasz z wizją i skupieniem na przyszłości?
Piszę o tym teraz, bo czas wiosny i lata jakoś tak nastraja mnie i ułatwia większą aktywność, zdrowsze jedzenie (tyle świeżych warzyw i owoców), spacery z bliskimi, cudne, długie wieczory na świeżym powietrzu. Kanapa jest mniej kusząca, telewizja mniej atrakcyjna a długie, słoneczne dni napełniają mnie energią i radością.
Wydaje mi się, że warto w tym czasie poświęcić więcej uwagi najważniejszym dla nas kwestiom i czerpać z tego radość.
Wydaje mi się, że warto w tym czasie poświęcić więcej uwagi najważniejszym dla nas kwestiom i czerpać z tego radość.
I tego wszystkim nam życzę
Pozdrawiam cieplutko

Dorota Wachowicz
Ponad 20 lat HR w Corpo, Coach, Mediator.
Kocha ludzi z ich wszystkimi zaletami i wadami.