Pojawia się tu i ówdzie dużo informacji, o tym jak ważne jest nasze podejście do świata i wszystkiego co nas spotyka. Ten temat nie jest więc oryginalny. Wydaje mi się jednak na tyle istotny i przydatny, że przypomnę
o tym.
o tym.
Obserwuję tak wiele narzekania wokół, że czasami myślę, czy my nie unieszczęśliwiamy się nieco na własną prośbę. Usłyszałam kiedyś zdanie: „Energia zawsze podąża za uwagą”. Nie zrobiło wtedy na mnie dużego wrażenia, ale co jakiś czas przypomina mi się to zdanie. Czy jak obudzę się i pomyślę, że jest paskudny, zimny dzień i czeka mnie tyle niemiłych rzeczy, to jak będę odbierać sygnały z tego dnia? Czy zachwycę się słońcem
i czerwoną jarzębiną za oknem? Czy raczej skupię się na korku w drodze do pracy, albo na tłoku w autobusie? I tak przez cały dzień.
i czerwoną jarzębiną za oknem? Czy raczej skupię się na korku w drodze do pracy, albo na tłoku w autobusie? I tak przez cały dzień.
Zrobiono kiedyś eksperyment. Na podstawie ankiety dla 20 osób, określono kto z nich ma pesymistyczne spojrzenie na świat, a kto bardziej optymistyczne. Zaproszono każdą z tych osób na indywidualne spotkanie
w kawiarni. Przed przyjściem każdego, pod drzwiami tej kawiarni położono 20 $. I co się okazało? 85% optymistów weszło na spotkanie z uśmiechem, wymachując znalezionym banknotem. Wśród pesymistów, tylko ok. 10% zauważyło banknot, ale nikt z nich nawet nie wspomniał o tym na spotkaniu. Nawet ich nastrój się nie zmienił.
w kawiarni. Przed przyjściem każdego, pod drzwiami tej kawiarni położono 20 $. I co się okazało? 85% optymistów weszło na spotkanie z uśmiechem, wymachując znalezionym banknotem. Wśród pesymistów, tylko ok. 10% zauważyło banknot, ale nikt z nich nawet nie wspomniał o tym na spotkaniu. Nawet ich nastrój się nie zmienił.
Czasami aż czuję się skrępowana, gdy w towarzystwie rozmawia się o niemiłych ekspedientach, lekarzach, kelnerach itd. Ja mam wrażenie, że spotykam tylko miłych. Ale może ja nie zwracam uwagi i nie zapamiętuję innych? Albo może to, że zawsze uśmiecham się pierwsza i grzecznie o coś pytam czy proszę, sprawia, że ich podejście do mnie jest inne? Nasze przekonania naprawdę wpływają na nasze doświadczenia. Jakbyśmy podświadomie wyszukiwali potwierdzenia naszego nastroju i naszego zdania o świecie. I zawsze znajdujemy. Ale od nas zależy, czy znajdziemy dowody na to, że życie jest ciężkie, ludzie są źli i okrutni, a niebezpieczeństwo czai się za rogiem, czy też, że wokół jest dużo piękna, dobra, życzliwości i miłości.
Życzę Wam z całego serca odnajdywania tych wspaniałych rzeczy wokół. One tam są!
Pozdrawiam cieplutko

Dorota Wachowicz
Ponad 20 lat HR w Corpo, Coach, Mediator.
Kocha ludzi z ich wszystkimi zaletami i wadami.