Ułatwienia dostępu

  • Z Twoim 1,5% dodamy Życia naszym dniom!
  • Twój 1,5% podatku może sprawić, że ktoś na nowo uwierzy w siebie i zacznie spełniać swoje marzenia
  • Wystarczy, że w swoim rozliczeniu wpiszesz nasz KRS 0000903011
  • Kliknij, aby rozliczyć z nami PIT!
Get In Touch
541 Melville Ave, Palo Alto, CA 94301,
[email protected]
Ph: +1.831.705.5448
Work Inquiries
[email protected]
Ph: +1.831.306.6725
Powrót

Życzę Ci spełnienia marzeń

To jest ten czas, gdy większość z nas składa i otrzymuje życzenia. Najczęściej mówimy i słyszymy: „Życzę Ci spełnienia marzeń”. Taki też jest dzisiejszy temat. Przyjrzyjmy się temu. Co to tak naprawdę dla Ciebie znaczy? Przyznaję się, że gdy zadałam sobie to pytanie, miałam duży problem z precyzyjną odpowiedzią. Warto pogłębić to pytanie dodatkowymi. Czy gdyby nie istniały żadne ograniczenia, to co byłoby tym najważniejszym marzeniem do spełnienia? Jeśli umiesz odpowiedzieć na to pytanie, pogłębię to następnymi. Co by Ci dało spełnienie tego marzenia? Jeśli i na to odpowiesz – kolejne pytanie: I co by Ci to dało? Zachęcam do  zadania sobie tego pytania wielokrotnie, aż dotrzesz do sedna. To może być odkrywcze. Jaka pierwotna potrzeba kryje się pod każdym z marzeń? Czy np. sukces zawodowy, to cel sam w sobie, czy też jest Ci to potrzebne do poczucia własnej wartości, a to z kolei jest ważne, żeby pokochać siebie.
A kolejny aspekt, warty według mnie rozważenia, to praktyczne przyjrzenie się marzeniu. Jeśli już wiesz co to jest i co Ci to da, zastanów się czy wierzysz w jego spełnienie, na ile jest ono możliwe i co możesz zrobić, żeby się spełniło. Czy to tylko jakaś myśl, która czasami się pojawia i od razu wędruje do szufladki ” można o tym tylko pomarzyć”, czy też jest szansa, że przerodzi się w plan do spełnienia. A jeśli tak, to jaką ma wagę. Ile czasu, wysiłku i wyrzeczeń jesteś w stanie poświęcić temu marzeniu. Czasami mam wrażenie, że nie lubimy tak rozkładać naszych marzeń na części, praktycznie rozpracowywać poszczególnych elementów i podejmować działań. Tak jakbyśmy się bali, że odrzemy je z jakiejś magii, albo jakby ich spełnienie pozbawiło nas czegoś i groziło, że nie zostanie nam już nic, co pozostanie w tej sferze myśli. Zapewniam jednak, że to akurat nikomu nie grozi, bo nasza wyobraźnia jest nieograniczona i zawsze mogą się pojawić kolejne. Większym zagrożeniem może być to, że gdy spełni się jakieś nasze marzenie, na końcu okaże się, że nie dało nam tego, co myśleliśmy, że da. I tak też bywa.

 

Dlaczego? Odpowiedź już przedstawiłam. Zwykle dlatego, że nie rozumieliśmy pierwotnej potrzeby, co takie spełnione marzenie miałoby nam przynieść. Albo w ogóle się nad tym nie zastanawiamy, albo nasze założenia są błędne, albo też nie wzięliśmy pod uwagę dodatkowych konsekwencji i zmian, które mogłyby się pojawić. Przykład: Chciałabym wygrać kumulację w lotka i nigdy już nie martwić się o sprawy materialne. Obdarowałabym bliskich, kupiłabym wymarzony dom z ogrodem, podróżowałabym po całym świecie, itd. Same cudowności. Ale czy na pewno? Czy wzięłam pod uwagę, że może obdarowane osoby, poczułyby się z tym źle? Że jakaś bogaczka traktuje ich z wyższością? A może ktoś uznałby, że dostał za mało? A ten dom z ogrodem? A może sąsiedzi patrzyliby na mnie krzywo? Jakaś obca z kasą? A może pojawiliby się złodzieje? A może ktoś porwałby mi dziecko dla okupu? (to akurat przydarzyło się mojemu bogatemu znajomemu). I jak ja bym się czuła z tym bogactwem? Czy naprawdę poczułabym ten spokój, o którym marzyłam? To oczywiście zupełnie abstrakcyjny przykład, w dodatku nie wymagający żadnego wysiłku, ale nieco naświetla takie ewentualne konsekwencje.

 

Warto, naprawdę warto sprecyzować swoje marzenia, modyfikować je lub całkowicie zmieniać i dążyć do ich spełnienia. To pozwala nam lepiej siebie zrozumieć, swoje prawdziwe potrzeby i możliwości.

 

Także dzisiaj z całego serca życzę Wam spełnienia sprecyzowanych marzeń.

 

Pozdrawiam cieplutko
Dosia-W-FLC

Dorota Wachowicz
Ponad 20 lat HR w Corpo, Coach, Mediator.
Kocha ludzi z ich wszystkimi zaletami i wadami.